Blog > Komentarze do wpisu

O tym jak zostałam Matka Polką

Gdy patrzę trochę dalej wstecz widzę,  że zawsze miałam tendencje do poswiecania się. A to dla związku, dla idei, gdzie tam tylko.. Macierzyństwo jednak miało byc tym czasem kiedy to realizuje się jako Mama i jako kobieta, pracująca, niezależna. Kobieta nowoczesna. Urodze śliczne, puchate dziecko. Będę je karmić pół roku, bo trzeba będzie wrócić do pracy. Dziecko do żłobka a ja ku karierze i samorozwojowi. Po pracy będę prawie perfekcyjna Panią Domu i przede wszystkim Mamą! Zycie jednak wybrało za mnie inaczej..

Wiecie co się stało, że Kuba nie był tym zdrowym i puchatym. 2 tygodnie na intensywnej terapii, pod intensywnym laktoterrorem, przez tydzień płakałam przy ściąganiu mleka. Gdzieś jednak z tyłu głowy było to, że to najlepsze co mogę mu dać. Ściągalam przez 3 miesiace, budzik co 2,3 godziny przypominał o tym żeby łapać za laktator. W 4 miesiącu Kuba załapał ssanie piersi. Zero butli, skończyło się sztuczne dokarmianie. Tak, bałam się, że to moje w wielkim stresie ściągnięte mleko nie wystarcza, rzygalam ziołowymi herbatkami, naparami i co tam jeszcze miało mi pomóc. Piłam wszystko żeby dla jego dobra móc karmić. Nie miałam czasu na depresję, mi nawet kolo głowy ta depresja nie przeszła.. Moje dziecko walczyło o życie, tez chyba chciałam o coś zawalczyć dla niego. Po wyjściu ze szpitala mijały miesiące. Po roku zapomniałam o powrocie  do pracy. K nadal potrzebował mnie najbardziej. Udało się mleko w tych umeczonych cyckach utrzymać. Działa przeciwbólowo, przeciwstresowo i usypiajaco przy każdej wizycie w szpitalu. To jest nasz czas.

Jestem wielką wyznawczynia rodzicielstwa bliskości, tego instynktownego. 

Od niedawna przyznaję się otwarcie do bycia Matka Polką. Jestem z tego dumna. Jest mi z tym czasami ciężko. Nigdy nie wymagam tego od innych Mam. Mnie życie trochę do tego popchnelo. Nie oceniajcie innych Mam po "okladce". Wszystkie są najlepsze dla swoich dzieci. Jak już chcesz ocenić to wysil się i poznaj jej historię. Może w niej znajdziesz odpowiedzi. 

K. nie rozwija się lepiej od innych, ja nie czuje się lepsza. Czuje, ze oboje wygraliśmy i to daje mi siłę do reszty walk, które przed nami. Pozdrawiam. A. 

środa, 30 marca 2016, fibithestrange

Polecane wpisy

  • Trochę mniej ważna

    Ja z reguły jestem tą najważniejsza, ta kochana, dbajaca,  opiekujaca.  Z reguły, nie wczoraj.  Wczoraj byłam czynnym świadkiem małego cudu. K us

  • Nieprzygoda

     Od wczoraj myślę jak to wszystko napisać a przecież do napisania nie ma wiele. Pani Profesor, starsza kobieta, patrząc na Kubę od razu wiedziała w czym rz

  • To już jutro

    Gdzieś w człowieku czuje niepokój, biega między komorami serca, czasami odbija gdzieś w stronę głowy, zgubi się w okolicy nóg, poplącze i wraca. I tak dzisiaj o