Blog > Komentarze do wpisu

Dzień Kobiet

Leżę na kanapie. Mój NieMąż przychodzi z kwiatami, uroczym prezentem, podaje mi wino.. Parę minut temu wrócił z zakupów na dzisiejszy obiad, który On ugotuje,  bo jest moje święto!  Dzień wcześniej posprzątal mieszkanie. Dziecko juz prawie gotowe żeby iść z tata na spacer, Mama będzie odpoczywać! 

Nagle trach! Bum! Łup! 

Co jest?!!

To ja.. Spadłam z kanapy i obudziłam się z tego niespelnionego snu styrana jak co dzień. Przytulona do świeżo zmienionej pościeli. Dzień kobiet - dzień jak co dzień.  Moje święto minęło mi na sprzątaniu łazienki, praniu, prasowaniu.  Tak niebywale wczulam się w swoją kobiecość!  

Wyjątkowo nie musiałam gotować. Nie.. sen się nie spełnił.

Miałam zupę - z wczoraj,  nie świąteczna,  ugotowalam sama.

A i owszem dostałam kwiaty, nie tulipany i bez rajstop.  Prezent jakiś tydzień temu, udany, dany. Ja wiem, liczy się gest, chęć.  Kobieto docen! Towarzyszka Anna docenia. Odwiedził nas tez przyjaciel, dobrze, że odwiedził inaczej wieczór spedzilabym sama. NieMaz świętował u dentysty. Wpadł tylko dać kilka róż i coś o najlepszym powiedzieć pod nosem. Dobrze, że mamy przyjaciół. 

W to święto moje udało mi się namówić Gada na spacer. On chce juz sam odkrywać, mama mu coraz mniej potrzebna,  ważne żeby była w zasięgu wzroku. To mnie wyjątkowo cieszy. Tak długo czekałam. Na spacerach gada z wronami,  coraz mniej unika ludzi, jest bardziej pewny siebie. Mój mały, duży chłopak. Czyżby złe juz sobie poszło? 

środa, 09 marca 2016, fibithestrange

Polecane wpisy

  • O tym jak zostałam Matka Polką

    Gdy patrzę trochę dalej wstecz widzę,  że zawsze miałam tendencje do poswiecania się. A to dla związku, dla idei, gdzie tam tylko.. Macierzyństwo jednak mi

  • Jak to natura jest kobieta

    Nie było mnie dawno.. Tak tu cisza zawiewa.  Otwieram, drzwi skrzypia a na podłodze mnóstwo kurzu. Tu nikt nie zaglada. Taka jestem sama dla siebie i sobie

  • Trochę mniej ważna

    Ja z reguły jestem tą najważniejsza, ta kochana, dbajaca,  opiekujaca.  Z reguły, nie wczoraj.  Wczoraj byłam czynnym świadkiem małego cudu. K us