Blog > Komentarze do wpisu

Razem a jednak osobno

 Gulasz wyszedł pyszny. Jak zawsze. Doprosila się o komplement. Wrócił Korpo Nie Mąż z Korpo Zmęczeniem i Korpo Stresem na twarzy. Nie zapytał jak minął jej dzień, co nowego powiedział Ich syn. Nawet nie zauważył prawie perfekcyjnego mieszkania. Przywiózł jej zamówienie z Zary dla Ich syna. Nie skomentował go, chyba już mu wszystko jedno. Podczas kąpieli K słuchała Korpo Relacji. Obejrzała serial, On ugotowal na jutro chinszczyzne. Prosiła go o to już w niedzielę kiedy ustalala plan obiadów na cały tydzień. Chwile posiedzial z synem, bo poczuł ogromną potrzebę wyrzucania śmieci, akurat wtedy kiedy chciała odpocząć. K w swoim niezatrzymanym slowotoku zaczął mówić "tata". Nie była pewna czy widziała wzruszenie na Jego twarzy, tak długo przecież na to czekał. Uczcil to szklanka whisky z cola i obejrzeniem meczu kiedy Ona usypiala ich syna. Teraz sama pije wino. Morgan BlackBerry, pyszne. Sama siedzi w pokoju, obok Niej śpi ich syn. Próbuje sobie przypomnieć kiedy ostatnio dostała kwiaty.. chyba częściej kupuje je sobie sama.

Tak żyją obok siebie, w swoich światach, że swoimi marzeniami, każde z nich samotnie.

wtorek, 23 lutego 2016, fibithestrange

Polecane wpisy

  • O tym jak zostałam Matka Polką

    Gdy patrzę trochę dalej wstecz widzę,  że zawsze miałam tendencje do poswiecania się. A to dla związku, dla idei, gdzie tam tylko.. Macierzyństwo jednak mi

  • Jak to natura jest kobieta

    Nie było mnie dawno.. Tak tu cisza zawiewa.  Otwieram, drzwi skrzypia a na podłodze mnóstwo kurzu. Tu nikt nie zaglada. Taka jestem sama dla siebie i sobie

  • Trochę mniej ważna

    Ja z reguły jestem tą najważniejsza, ta kochana, dbajaca,  opiekujaca.  Z reguły, nie wczoraj.  Wczoraj byłam czynnym świadkiem małego cudu. K us