Blog > Komentarze do wpisu

Prawie perfekcyjna

Co potrafi prawie perfekcyjna Pani domu? Do godziny 12 potrafi ogarnąć mieszkanie, tak, że gdyby ktoś, ktokolwiek chciał ją spontanicznie odwiedzić to zaprosilaby z otwartymi ramionami.

Spontaniczne wizyty raczej się nie zdarzają w prawie perfekcyjnym domu. Prawie perfekcyjna Pani Domu nie ma wielu przyjaciół,  a tych co ma, ma daleko. Z rodzina nie utrzymuje kontaktu a rodzicow ma tak daleko jak przyjaciol. Prawie perfekcyjny dom to zaledwie mieszkanie i to jeszcze nie Jej własne.  W tym nie własnym mieszkaniu od poranka czuć unoszący się piękny zapach dopiero co wstawionego gulaszu z wołowiny. Podobno robi bardzo smaczny gulasz, tak mówi jej Nie Mąż. 

Do południa zdążyła jeszcze spokojnie wypić kawę, ogarnąć dziecko i siebie żeby bez wstydu na twarzy móc wyjść do ludzi wczesnym popołudniem. Dziecko narzuca tempo chodząc z nią, za nią lub niesione przez nią i wołając dzia dzia da.. w dość znośnym rytmie. 

Na spacerze po prawie perfekcyjnych zakupach, prawie, bo chciała sobie kupić coś ładnego,  żeby uwydatnic te swoje starania o ładniejsze jutro, dziec na to nie pozwolił. Dala spokój,  przecież może spróbować ładnie wyglądać kiedy indziej. 

Wróciła do juz nawet nie prawie perfekcyjnego mieszkania. (Podczas jej nieobecności ktoś musiał zrobić ten balagan!) Pije pyszna druga kawę z mlekiem - nigdy bez. I myśli o tym jak bardzo niedoceniane są prawie perfekcyjne, jak bardzo nie widzi się tej pracy. Jak boi się powrotu do pracy..

Chyba dość szybko musi stać się sławną pisarka..

wtorek, 23 lutego 2016, fibithestrange

Polecane wpisy

  • O tym jak zostałam Matka Polką

    Gdy patrzę trochę dalej wstecz widzę,  że zawsze miałam tendencje do poswiecania się. A to dla związku, dla idei, gdzie tam tylko.. Macierzyństwo jednak mi

  • Jak to natura jest kobieta

    Nie było mnie dawno.. Tak tu cisza zawiewa.  Otwieram, drzwi skrzypia a na podłodze mnóstwo kurzu. Tu nikt nie zaglada. Taka jestem sama dla siebie i sobie

  • Trochę mniej ważna

    Ja z reguły jestem tą najważniejsza, ta kochana, dbajaca,  opiekujaca.  Z reguły, nie wczoraj.  Wczoraj byłam czynnym świadkiem małego cudu. K us