Blog > Komentarze do wpisu

Ot zmiany, od dzi¶.

51 dni od ostatniego wpisu. Czy to nie idealny moment na zmiany?  Idealny, jak każdy inny. W swoich zmianowych postanowieniach trwam od tygodnia i zarówno ja jak i one mamy się ze sob± całkiem dobrze. Obiecałam sobie dbanie o siebie, o całego człowieka.  Fizycznie i psychicznie.  Juz siebie nie szukam, strata czasu. Mam na siebie kilka pomysłów,  tak chciałbym utrzeć nosa niedowiarkom, że potrafię. Chce się czuć ze soba jak najlepiej. Powoli się zaprzyjazniam,  bo jako¶ się nie lubilysmy. Zaakceptowalam siebie i rozpoczynam upgrade. Przyszło to znik±d,  ale działa i jest. Może to zasługa terapii, a może ja sama, tak całkiem sama krzyczę ze ¶rodka, że chce żeby mnie było mniej, żebym była jak najlepsz± mama, żeby moje serducho się dalej nie psulo, żeby pisać i spróbować czego¶ nowego. Mam potencjał,  podobno. 

To tak jak mój Kubu¶. On też ma w swoim małym acz puchatym cialku ogrom potencjału. Juz prawie wrócił do formy. Czasem nawet chodzi sam! I sam mówi nadal tylko w sobie znanym języku, chociaż i tak ja jestem najlepszym tłumaczem. On tak strasznie dużo chce wszystkim powiedzieć i tak wiele rozumie.

I zacz±ł rysować. Nie dalej jak wczoraj podaje mi kartkę z kilkoma kreskami pod różnym k±tem. Przygl±dam się uważnie, ale nadal widzę jedynie maziajki,  ale żeby go nie zniechęcać pełna entuzjazmu pytam:

- Co to Kochanie?

- Na co K. wydaje z siebie gło¶ne: Łaaa! ! 

- Lew?

 

Przytakujace kiwniecie głow± dało mi 100 punktów do interpretacji :) 

A dzi¶ dostałam kartkę z sam± kresk±. Po pytaniu co to? K. pokazał brodę. Ach, rysuje chłopca! Ciesze się, że co¶ zaraz wytworzy i moja artystyczna dusza prawie wyskakuje z piersi wiec dopytuje: - Dorysujesz oczka? 

K. kiwa głow± przeczaco. Dostałam rysunek brody.. O płonna nadziejo! 

 

Uwielbiam moje dziecko.. Jedyne co bym chciała żeby się zmieniło to to żeby nam dali spokój Ci lekarze. Bo marzec będzie trudny. Czeka nas wizyta w CZD w Warszawie. Boje się. Tak po ludzku, po matczynemu. Boje się tego co usłyszę i tego czego usłyszeć nie chce. 

Na dzi¶ skończyłam. 

Będę pisać. Czę¶ciej. Obiecuje. A.

czwartek, 18 lutego 2016, fibithestrange

Polecane wpisy

  • O tym jak zostałam Matka Polk±

    Gdy patrzę trochę dalej wstecz widzę,  że zawsze miałam tendencje do poswiecania się. A to dla zwi±zku, dla idei, gdzie tam tylko.. Macierzyństwo jednak mi

  • Jak to natura jest kobieta

    Nie było mnie dawno.. Tak tu cisza zawiewa.  Otwieram, drzwi skrzypia a na podłodze mnóstwo kurzu. Tu nikt nie zaglada. Taka jestem sama dla siebie i sobie

  • Trochę mniej ważna

    Ja z reguły jestem t± najważniejsza, ta kochana, dbajaca,  opiekujaca.  Z reguły, nie wczoraj.  Wczoraj byłam czynnym ¶wiadkiem małego cudu. K us